Translate

poniedziałek, 2 lipca 2012

Rozdział 32

Nagle , w pewnej chwili .... łódka się zachwiała i Alexis prawie wpadła do wody gdyby nie ja , ponieważ w ostatniej sekundzie złapałem ją za rękę . Ufff... to dobrze że mojej księżniczce nic się nie stało . Dotarliśmy bezpiecznie do brzegu i wróciliśmy do domów . Tradycyjnie zjadłem przekąskę i poszedłem spać obok mojej Alexis .
W tym samym czasie ;
Oczami Angie ;
Poszłam z Zaynem do mojego domu . Siedzieliśmy na sofie wtuleni w siebie na przeciwko okna i przyglądaliśmy się burzy , która panowała na dworze . Omawialiśmy różne sprawy dotyczące moich studiów i zespołu One Direction . Zayn jest trochę zestresowany bo jutro jest pierwsza próba w firmie SYCO . Nagle do pokoju ku mojemu zdziwieniu weszła moja siostra Katrin z małym Wiktorkiem , który schował się za swoją mamą  .
- Cześć - powiedziała a ja nie mogłam uwierzyć , od świąt wielkanocnych się nie widziałyśmy  . Zauważyłam że przefarbowała włosy na brąz ( wcześniej miała blond )
- Hej - i poszłam się z nią przytulić i z moim chrześniakiem Wiktorkiem- w końcu wpadliście nas odwiedzić
- Tak , przepraszam że tak długo zwlekaliśmy , ale mieliśmy tysiąc spraw na głowie
- Cieszę się że wpadliście , jest Sebastian ? - spytałam się bo nie zobaczyłam go w drzwiach mojego pokoju . To mąż mojej siostry
- Tak jest na dole i gada z tatą - odpowiedziała
- A właśnie to jest mój chłopak Zayn - przedstawiłam go , a nawet nie zauważyłam że stał przez ten cały czas rozmowy koło mnie .
- Miło mi - powiedziała Katrin z uśmiechem .Zeszliśmy wszyscy na dół do salonu , gdzie siedzieli już wszyscy na sofie . Zayn dołączył się do gadki z Sebastianem i tatą a ja poszłam poplotkować z Katrin i mamą . Ten czas szybko zleciał , wszyscy gadaliśmy jak najęci . Moglibyśmy tak plotkować cały dzień i noc . Za oknem pojawiła się kolorowa tęcza i wszyscy poszliśmy na taras zajadając się pierogami mojej mamy . Były bardzo pyszne , moje ulubione - z serem . Włączyliśmy muzykę i zaczęliśmy tańczyć . Takie rodzinne party . Hah było śmiesznie patrząc na mojego tatę jak tańczy . Co jak co ale na starość kości jeszcze się mu trzymają na swoim miejscu . Zrobiło się ciemno i moja siostra z rodzinką pojechali do swojego domu . Ja z Zaynem siedzieliśmy na huśtawce , która była w ogrodzie za jabłonkami .
- Przy twojej rodzinie nie da się nudzić - zaczął rozmowę Zayn -świetnie się bawiłem i na pewien czas przestałem myśleć o jutrzejszej próbie
- Jeszcze nie znasz mojej siostry starszej Anny . To bardziej zakręcona rodzinka z trójką dzieci
- Ciekawe jak będzie kiedyś nasza rodzina wyglądać -  powiedział Zayn a ja popatrzyłam na niego z zdziwioną miną
- Nie wiedziałam że myślisz o założeniu rodziny - powiedziałam
- Czasem sobie tak myślę że wspaniała będzie nasza rodzina . Chciałbym mieć dzieci
- Ja też ale dopiero kiedyś , teraz mam studia - i tak rozmawialiśmy drążąc ten temat przez pewien czas . Zrobiło się bardzo późno i Zayn poszedł do domu . Ja wzięłam gorącą kąpiel i odprężyłam się w aromacie wanilii unosząca się w powietrzu . Później weszłam na fb i była zalogowana ...

4 komentarze:

Photography ♥ pisze...

Ja przeczytałam zmierzch ...swietnei się czyta. Przepraszam że nie przeczytałam Twojej notki ale jutro wpadnę i ze zrozumieniem przeczytam . A teraz obserwuje i pozdrawiam :>:D

Angelika pisze...

Zgadzam się , autorka tej książki naprawdę w fajnym języku ją napisała że łatwo się ją czyta i bardzo wciąga :) Mam nadzieję że przeczytasz notkę tak jak obiecałaś ;) Pozdrawiam :*

*IVONA* pisze...

uhhuu...widze tu jakas dluzsza powiesc:))fajny pomysl na blog:)pozdrawiam:)

Lilianka pisze...

Wciągnęło mnie! :D

Zapraszam cię do mnie!
http://lilianka-blog.blogspot.com/
Może zaobserwujemy się? No i będziemy często wpadać do siebie nawzajem, bardzo zależy mi na takich czytelnikach. ;D Mnie twój blog zainteresował. :)